Menu / szukaj

dynamic – Code review

Microsoft z każdą wersją wprowadza pewne nowe elementy do języka, które teoretycznie powinny poprawić możliwości języka, jak komfort pracy programisty. Od wersji .net 4.0 wprowadzono nowy typ – dynamic. Jego użycie pozwala na wykonanie czynności, które będą dopiero znane w momencie wykonania aplikacji. W dużym skrócie oznacza to, że kompilator pozwoli na wywołanie dowolnej akcji na obiekcie bez zgłoszenia błędu. Kod zostanie bez problemu skompilowany, nawet, jeśli nie istnieje metoda do której się odwołujemy. Błąd wystąpi dopiero w momencie wykonania kodu, jeśli nie będzie tej metody. Czytaj dalej

Przydatne konwertery

Konwertery – krótkie klasy i jednocześnie bardzo przydatne elementy, bez których bindowanie niektórych wartości w XAMLu byłoby bardzo kłopotliwe. Mają one zastosowanie w projektach typu Winodws Phone, Silverlight oraz WPF. Praktycznie w większości tego typu projektów mnożna od razu przekleić te najważniejsze. Dla mnie są to:

  • string / Uri -> BitmapImage
  • bool -> Visibility
  • Color -> SolidColorBrush
  • String + StringFormat

W dalszej części wiadomości znajdziecie ich implementację… Czytaj dalej

Telerik – kilka słów o kontrolkach

Firmy chyba nikomu nie trzeba przedstawiać – jest to producent między innymi zestawów kontrolek przygotowanych na różne platformy. Oprócz tego wytwarza ona wiele innych narzędzi ułatwiających pracę programistom. Tyle o firmie…

Wpis ten miał powstać już dawno temu, ale zawsze znajdowało się coś ważniejszego. Na chwilę obecną jestem posiadaczem dwóch produktów tej firmy – zestawu kontrolek do Windows Phone oraz do Windows 8. Szczerze mówiąc kontrolek do Windowsa jeszcze nawet nie rozpakowałem. Są ściągnięte na dysk i czekają na lepsze czasy. Czytaj dalej

Materiały z konferencji 4Developers

Zgodnie z obietnicą zamieszczam materiały z konferencji 4Developers:

W razie pojawienia się pytań zachęcam do kontaktu.

Liczy się pierwsze wrażenie…

Nic tak nie nastawia konsumenta / użytkownika do naszego produktu jak jego pierwsze wrażenie. Może ono zostać zaszczepione różnymi sposobami, choć najczęściej jest to reklama. W niej to poznajemy jak dany produkt jest wyjątkowy i dlaczego powinniśmy go mieć.

Tak zbudowane pozytywne wrażenie powinno być dalej podtrzymywane w trakcie codziennego użytkowania produktu. Po drodze do tego są jeszcze dwa etapy:

  • zakup – ten etap dość często jest pomijany, ze względu na powszechność zakupów przez internet,
  • rozpakowywanie.

W obu przypadkach za lidera budowania tego wrażenia można uważać firmę Apple. Wchodząc do iStore jesteśmy zupełnie inaczej traktowani. Mamy dostęp do olbrzymiej ilości sprzętu, którego możemy dotknąć, którym możemy się pobawić. Nikt nam, nie zwróci uwagi, że siedzimy przed jakimś urządzeniem ponad godzinę. Dzięki temu możemy dokładnie poznać sprzęt który chcemy kupić.

Podobnie jest z pudełkiem. Porządek oraz minimalistyczne podejście sprawia, że rozpakowywaniu nowego urządzenia towarzyszą bardzo pozytywne wrażenia. Tak przynajmniej jest w większości przypadków. Wraz z najnowszym iPhonem niektórzy użytkownicy mogli poczuć się lekko oszukani, kiedy wyjmując z pudełka wymarzone urządzenie okazywało się, że jest ono porysowane.

Ale czy nie można zrobić tego lepiej. Bardzo ciekawy sposób na to został przedstawiony przez studio vitamins. Zobaczcie sami.

Budżet – o jaki mały!!!

Robiąc porządki na komputerze znalazłem zdjęcie zrobione na konferencji WUD Kraków. Slajd pokazuje podejście dwóch stron – zamawiającego oraz agencji interaktywnej – do budżetu. W sumie dość często praktyką panującą na przetargach jest nieujawnianie informacji o środkach jakie dana firma jest w stanie przeznaczyć na dany projekt. Zamawiający boją się sytuacji, że dostawca rozwiązania tak przygotuje ofertę, że wykorzysta cały budżet.

Druga strona – agencja interaktywna – stara się natomiast zaproponować jak najlepsze rozwiązania, jak najnowsze. Rozwiązanie, które jest niebanalne, które odniesie sukces na rynku.

Na koniec następuje konfrontacja – okazuje się, że rozwiązanie zaproponowane przez agencję jest super, ale trzeba je zredukować o 90%. Bo budżet jest za mały…

Powrót

Dawno mnie tu nie było. Ostatni wpis powstał ponad miesiąc temu. W trakcie tego miesiąca pojawiło się w mojej głowie sporo pomysłów na wpisy. Większość trafiła do notatnika. W sumie jest nad czym pracować.

W trakcie ostatniego miesiąca postanowiłem pozamykać dawno otwarte sprawy. Przede wszystkim postanowiłem osiągnąć dawno postawiony cel – zacząć zarabiać na aplikacjach napisanych na Windows Phone. Wydaje mi się, że to jest ten moment. Niedawna premiera Windows Phone 8 i Windows 8 stanowią pewien punkt zwrotny dla systemów Microsoftu. Zobaczymy co czas pokaże i czy proponowane platformy zyskają uznanie w oczach użytkowników.

Pierwsze kroki zrobione w tym kierunku to ukończenie założonych funkcjonalności w aplikacjach Kursy Walut, SpeedDial i SpeedDial Pro. Mają one stanowić dobre przyczółki na zdobywanie większego udziału na rynku. Pozycja Kursów Walut jest już raczej ugruntowana. Pozostałe dwie aplikacje po akceptacji ostatnich zmian uzyskają w końcu pełną funkcjonalności i zamierzoną wydajność.