Menu / szukaj

BB-8

Czasami o sukcesie firmy decyduje drobny przypadek. Taki przypadek pomógł firmie Sphero osiągnąć globalny sukces. Do niedawna firma ta była znana zaledwie garstce osób, które lubią różnego rodzaju gadżety. Będąc bardziej precyzyjnym, firma ta produkowała niewielkie samo jeżdżące roboty zabawki, którymi można było sterować za pomocą komórki. I ciężko było mówić, że firma to odniosła sukces – udało jej się sprzedać około 500 000 robotów w ciągu 4 lat.

Rozwinięciu biznesu pomógł przypadek. Dokładniej wejście do kin nowej części Gwiezdnych Wojen. Okazało się, że ich robot jest bardzo podobny do robota BB-8 z tego filmu. Drobne modyfikacje pozwoliły wypuścić na rynek 8 września 2015 roku nową zabawkę, która momentalnie podbiła rynek. W ciągu pierwszych 12 godzin udało się sprzedać około 22 000 egzemplarzy.

Przeniesienie katalogów Users oraz ProgramData na inny dysk

Jakiś czas temu postanowiłem zmienić dysk twardy na SSD w komputerze stacjonarnym. Wybór padł na nośnik o pojemności 120 GB. Zastanawiałem się nad większym, ale celem tej wymiany było przyspieszenie startu systemu oraz aplikacji. Pozostałe dane miały być trzymane na innych dyskach. I w sumie takie rozwiązanie działało bezbłędnie przez długi czas.

Ale… Ostatnio ukazało się nowe Visual Studio oraz nowy Windows 10, a na dysku było zaledwie 2 GB. Czyszczenie i usuwanie niepotrzebnych rzeczy na wiele się nie zdało, jednakże szybka analiza pokazała, że w sumie dwa foldery: Users oraz ProgramData zajmują ponad 22 GB. Jeszcze większe moje zdziwienie wywołał fakt, że sam Chrome przetrzymuje na dysku pliki o rozmiarze ponad 1,5 GB. Czytaj dalej

DVLUP czyli jak dostać nową Nokię

Jakiś czas temu pisałem o nowym programie, który ma zachęcić programistów do tworzenia aplikacji na platformę Windows Phone / Windows 8. Od rozpoczęcia przygody z programem DVLUP minęły już dwa miesiące. Przez ten czas udało mi się zdobyć prawie 10000 punktów – w sumie nic nie robiąc. Zgłosiłem swoje aplikacje do odpowiednich wyzwań oraz rozwiązałem kilka testów. Jestem pewien, że gdybym tylko poświęcił na to więcej czasu wyniki byłyby zdecydowanie lepsze. Tak czy inaczej, zamówiłem sobie Lumię 925, która dotarła do mnie po 5 dniach.

Jeśli zastanawiacie się jeszcze czy warto, to nie ma sensu. Po prostu zapiszcie się. Na sam początek rozwiązując wszystkie testy poprawnie można dostać prawie 1000 punktów. Można je od razu wymienić na słuchawkę Nokia BH-220W Luna. Najtańszy telefon Nokia Asha 309 można dostać już za 1300 punktów, a Lumię 820 za 5000 punktów. Jeśli tylko myślimy poważnie o tworzeniu aplikacji mobilnych to nie ma na co czekać. Punkty będą zbierać się same, a to za aktualizacje aplikacji, a to za pozytywne jej oceny.

Aby przystąpić do programu wystarczy wypełnić formularz rejestracyjny.

Do rewolucji nam jeszcze daleko – pyszne.pl

Społeczeństwo polskie coraz częściej wykorzystuje nowe technologie. Tablet oraz smartfon nie są już dobrami luksusowymi. Urządzenia te wdarły się do naszych domów i powoli starają się wywołać rewolucję. W szczególności widzimy to na przykładzie różnego rodzaju start-upów, których celem jest stworzenie produktu mobilnego.

Niestety nie zawsze wszystko idzie jak należy. Sporo start-upów optymalizuje czynności codzienne – zamawianie taksówki, jedzenia, biletów do kina, …. W tych przypadkach dużo zależy od solidności partnerów, ale nie tylko. Czytaj dalej

DVLUP vs. Konkursy CodeGuru.pl

Już od jakiegoś czasu Microsoft próbuje zachęcić programistów do tworzenia aplikacji na urządzenia z systemem Windows Phone oraz Windows 8. W Polsce akcja ta jest realizowana najczęściej poprzez przeprowadzanie warsztatów, na których uczy się jak tworzyć oprogramowanie na konkretne urządzenia, preferencyjne ceny zakupów urządzeń oraz konkursy na CodeGuru.pl. Nie ukrywam, że dzięki tym konkursom zdobyłem swój pierwszy telefon z Windows Phone, a potem nawet XBoxa.

Zawsze mi się jednak wydawało, że Polska jest traktowana trochę inaczej niż większe rynki. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, czy Australii wystarczyło napisać 2 dowolne aplikacje i uzyskiwało się telefon. Przez pewien okres wystarczył tylko e-mail z obietnicą stworzenia aplikacji. Czytaj dalej

Liczy się pierwsze wrażenie…

Nic tak nie nastawia konsumenta / użytkownika do naszego produktu jak jego pierwsze wrażenie. Może ono zostać zaszczepione różnymi sposobami, choć najczęściej jest to reklama. W niej to poznajemy jak dany produkt jest wyjątkowy i dlaczego powinniśmy go mieć.

Tak zbudowane pozytywne wrażenie powinno być dalej podtrzymywane w trakcie codziennego użytkowania produktu. Po drodze do tego są jeszcze dwa etapy:

  • zakup – ten etap dość często jest pomijany, ze względu na powszechność zakupów przez internet,
  • rozpakowywanie.

W obu przypadkach za lidera budowania tego wrażenia można uważać firmę Apple. Wchodząc do iStore jesteśmy zupełnie inaczej traktowani. Mamy dostęp do olbrzymiej ilości sprzętu, którego możemy dotknąć, którym możemy się pobawić. Nikt nam, nie zwróci uwagi, że siedzimy przed jakimś urządzeniem ponad godzinę. Dzięki temu możemy dokładnie poznać sprzęt który chcemy kupić.

Podobnie jest z pudełkiem. Porządek oraz minimalistyczne podejście sprawia, że rozpakowywaniu nowego urządzenia towarzyszą bardzo pozytywne wrażenia. Tak przynajmniej jest w większości przypadków. Wraz z najnowszym iPhonem niektórzy użytkownicy mogli poczuć się lekko oszukani, kiedy wyjmując z pudełka wymarzone urządzenie okazywało się, że jest ono porysowane.

Ale czy nie można zrobić tego lepiej. Bardzo ciekawy sposób na to został przedstawiony przez studio vitamins. Zobaczcie sami.

Budżet – o jaki mały!!!

Robiąc porządki na komputerze znalazłem zdjęcie zrobione na konferencji WUD Kraków. Slajd pokazuje podejście dwóch stron – zamawiającego oraz agencji interaktywnej – do budżetu. W sumie dość często praktyką panującą na przetargach jest nieujawnianie informacji o środkach jakie dana firma jest w stanie przeznaczyć na dany projekt. Zamawiający boją się sytuacji, że dostawca rozwiązania tak przygotuje ofertę, że wykorzysta cały budżet.

Druga strona – agencja interaktywna – stara się natomiast zaproponować jak najlepsze rozwiązania, jak najnowsze. Rozwiązanie, które jest niebanalne, które odniesie sukces na rynku.

Na koniec następuje konfrontacja – okazuje się, że rozwiązanie zaproponowane przez agencję jest super, ale trzeba je zredukować o 90%. Bo budżet jest za mały…

Powrót

Dawno mnie tu nie było. Ostatni wpis powstał ponad miesiąc temu. W trakcie tego miesiąca pojawiło się w mojej głowie sporo pomysłów na wpisy. Większość trafiła do notatnika. W sumie jest nad czym pracować.

W trakcie ostatniego miesiąca postanowiłem pozamykać dawno otwarte sprawy. Przede wszystkim postanowiłem osiągnąć dawno postawiony cel – zacząć zarabiać na aplikacjach napisanych na Windows Phone. Wydaje mi się, że to jest ten moment. Niedawna premiera Windows Phone 8 i Windows 8 stanowią pewien punkt zwrotny dla systemów Microsoftu. Zobaczymy co czas pokaże i czy proponowane platformy zyskają uznanie w oczach użytkowników.

Pierwsze kroki zrobione w tym kierunku to ukończenie założonych funkcjonalności w aplikacjach Kursy Walut, SpeedDial i SpeedDial Pro. Mają one stanowić dobre przyczółki na zdobywanie większego udziału na rynku. Pozycja Kursów Walut jest już raczej ugruntowana. Pozostałe dwie aplikacje po akceptacji ostatnich zmian uzyskają w końcu pełną funkcjonalności i zamierzoną wydajność.